STAĆ MNIE
To, co naturalnie przychodzi nam na myśl w temacie pieniędzy jest poczuciem obfitości. I ten pierwszy odruch, sygnał z ciała często jawi się jako zdanie „nie mam pieniędzy”, „nie stać mnie”.
Chcąc to zmienić, ja zachęcam do tego, żeby na co dzień być bardziej świadomym swojego życia i tego, co myślę i mówię.
Żeby sobie zauważyć, zapisując, robiąc kreski, czy jakkolwiek jest wam wygodnie zanotować, ile razy dziennie pomyślę albo powiem, że „nie mam na to pieniędzy, nie stać mnie”.
To jest jedno z najsilniejszych przekonań, dlatego warto zacząć od uważnego przyznania się przed samą sobą i zaakceptowania, jak często się to u nas pojawia. A dopiero potem można zacząć pracę nad przełożeniem tej myśli na pozytywną wersję, czyli „zawsze mam pieniądze na to, czego potrzebuję”.
W wielu sytuacjach zakupowych, kiedy dokonujemy wyboru, co kupić, a co nie, bardzo łatwo wpaść w to myślenie negatywne, dlatego, żeby sobie z tym poradzić ja używam stwierdzenia „stać mnie na to, ale dziś, teraz decyduję tego nie kupić”, „mam pieniądze, ale podejmuję decyzję, żeby kupić, zapłacić za coś innego”.
Ma to ogromną różnicę energetyczną, psychologiczną dla naszego umysłu. Zostajemy nadal we własnej mocy, zamiast wejścia w rolę ofiary.