Pokazywanie postów oznaczonych etykietą minimum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą minimum. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 stycznia 2024

 NOWY ROK NOWA JA


„Nowy rok- nowa ja” brzmi dość radykalnie, na zbyt wielu frontach naraz.

A może w nowym roku to będę ta sama ja, tylko serdeczniejsza dla siebie, mniej wymagająca, wprowadzająca zmiany po kolei, z uważnością, bez presji?

Nie trzeba wylewać dziecka z kąpielą, a zmiany są tym trwalsze, im wolniej zachodzą. Wystarczy małymi krokami, mikro decyzjami wchodzić w kolejny dzień. Być otwartą również na regres i brak chęci, bo najważniejsze, żeby po jakimś czasie zgadzał się bilans i szala przechylała w stronę pożądanych przez nas zachowań.

Nie musi być od razu na 100%, zresztą chyba nigdy nie jest 😉 W końcu jesteśmy tylko ludźmi.

wtorek, 14 listopada 2023

 MINIMUM


Są dni, kiedy jedyne, co możesz robić, to robić swoje. Bez szukania sensu, głębi, z minimum zaangażowania. Po prostu robisz, po kolei.

Może nie „po łebkach” czy byle jak, ale tak, żeby dało się przeżyć, zgadzając się, że to chwilowe. Zadbaj w ten sposób o siebie, gdy opadasz z sił i wszystko stało się szaro-bylejakie.

Pozwól sobie czasami na minimum.

A jeśli cię to niepokoi, wzbudza poczucie winy, poszukaj wsparcia. Bądź dla siebie dobra, czuła i łagodna, jak najlepszy przyjaciel, bo wszystko jest z tobą w porządku.