Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wsparcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wsparcie. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 października 2024

 JEST DOBRZE I MOŻE BYĆ JUŻ TYLKO LEPIEJ



Drugie hasło, które towarzyszy mi, zwłaszcza w kontekście obfitości finansowej, brzmi:
„Jest dobrze i może być już tylko lepiej”.

Łączę tutaj praktykę wdzięczności z praktyką czucia, poczucia obfitości finansowej. 
I chociaż bywają gorsze i lepsze dni, czasem dłuższe okresy, to chodzi o to, żeby w tych trudniejszych chwilach starać się utrzymywać tę energię, podnosić się z dołka.
Nie trwać w tym biernie, tylko wprowadzić ruch, również dosłownie, np. poprzez praktykę medytacji dynamicznych.

Tak, to jest czas, w którym najczęściej najmniej nam się chce. Nie mamy siły, ochoty, nastroju itd. i wtedy warto sięgnąć do praktyki przez ruch, choćby na 3 minuty, bo zazwyczaj tyle trwa jeden utwór, piosenka.
Niech to będzie jeden ruch, kilka, bez muzyki, ale wciąż ruszając się.

To zrobi nam różnicę.

Jeśli nawet nie czujemy tego „jest dobrze i może być tylko lepiej”, bo w danym momencie dla nas nie jest, to warto i ważne, żeby sobie to poczucie budować, wracać do kontaktu z nim.
Bo kiedy jesteśmy w umyśle, w głowie, trudno nam złapać kontakt z wdzięcznością, zauważyć progres, że być może jest już lepiej i mamy obfitość finansową w takim, czy innym zakresie.

Praktyka przez ruch pomaga odnaleźć siebie znów na fali wznoszącej.

czwartek, 26 września 2024

 Z KIM PRZESTAJESZ



Na poczucie obfitości, również tej finansowej wpływa środowisko, w jakim żyjemy, ludzie, którzy nas otaczają.
Jeśli rozpatrujemy pieniądze, ich obfitość jako energię, energię rodową, ale też tą obecną w naszym teraźniejszym życiu, to też jest istotne, żeby zwracać uwagę na to, kto jest wokół nas.

Zauważmy, jakie przekonania mają te osoby, w jaki sposób funkcjonują, co robią lub czego nie robią w zakresie obfitości finansowej, dlatego, że to wpływa na nas.
Nawet, jeśli mamy założenie, że u nas to jest inaczej niż u nich, to tak czy owak może to na nas wpływać.
I nie mam tu na myśli odcinania się od np. rodziny, która jest bardziej w energii narzekania, braku, natomiast ważne, żeby sobie to uświadomić.

Zastanówmy się, na ile te osoby wspierają nas w naszej obfitości finansowej, a na ile niekoniecznie 😉 Zobaczmy to i świadomie wybierajmy inaczej niż osoby z naszego otoczenia, ale także dokładajmy do naszego otoczenia osoby, które nas wspierają.

Dlatego tak mocno wierzę i polecam moim klientom, klientkom trzymać się myśli „nigdy nie jestem sama”, ponieważ my sami możemy zadbać o to, żeby mieć blisko tych ludzi, którzy mogą być wsparciem, bo myślą, czują podobnie jak my, zajmują się podobnymi praktykami. I mogą być wsparciem nawet, gdy robią inaczej, ale ważne, żeby nas akceptowali i naszą drogę do i w obfitości finansowej.

środa, 26 czerwca 2024

NA  CZARNĄ GODZINĘ



Nie odkładam na czarną godzinę.

Nie na czarną, bo to energia braku. Takie oszczędzanie ściśle wiąże się z myśleniem, że mamy pieniądze, ale mamy też wrażenie, że ich nam zabraknie. Jesteśmy w lęku, że nie możemy wydać, bo np. ileś jeszcze czasu do wypłaty, a znikąd pieniądze nie przyjdą.

To trzymanie i nie puszczanie (nie mylcie z trwonieniem, rozrzutnością) warto zastąpić zaufaniem, że jeśli chcemy coś kupić, chcemy za coś zapłacić, to to robimy i pieniądze do nas wrócą.

Jakie jest moje ulubione wspierające przekonanie?
„Im więcej pieniędzy wydaję, tym więcej ich dostaję.” 😎

środa, 19 czerwca 2024

 PRZEKONANIA

Kwestia przekonań może bardzo mocno wpływać na nasze emocje i na to, jak się czujemy w naszym życiu, jeśli chodzi o obfitość finansową.

Standardowo większość osób pracuje z tymi przekonaniami, które są blokujące, czy przeszkadzające i na nich się skupiają, a my robimy inaczej, ponieważ energia podąża za uwagą. Dlatego zajmujemy się przekonaniami, które nas wspierają.

W danym momencie możesz w te przekonania nie wierzyć. Możesz chcieć to poczuć, ale jeszcze tego nie czuć. I tutaj bardzo polecam praktykę terapii przez ruch, żeby to poczuć przez ciało, w ciele, przez nasze emocje.



czwartek, 23 maja 2024

 OBFITOŚĆ FINANSOWA


Najbliższe tygodnie chcę poświęcić tematowi obfitości finansowej i tego, jak można pracować nad zmianą w tym zakresie tak, żeby mieć efekty, na których nam najbardziej zależy i żeby były one długofalowe.

Będziemy nazywać pewne rzeczy, które się z obfitością finansową łączą, obserwować je w naszym życiu na co dzień.

To co dla mnie jest oczywiste, to to, że duża część z was ma określoną wiedzę na temat, co i jak mówimy o pieniądzach, ale ważne jest, żeby zobaczyć, na ile tę wiedzę stosujemy w praktyce, czyli w życiu codziennym, w domu, pracy, w relacjach, kiedy mamy dobry dzień i kiedy mamy zły itd.

To obserwowanie siebie i samoświadomość bardzo nam pokazuje, gdzie są przyczyny różnych trudności, które nas spotykają, blokad, przekonań, które nosimy w sobie. Tego będziemy szukać, żeby móc pracować i uczyć się to zmieniać.

środa, 17 kwietnia 2024

 WSPARCIE SPOŁECZNE


Trwanie w stanie ‘nie wiem’, oprócz frustracji i zmęczenia często przynosi poczucie osamotnienia. Pojawia się myśl, że skoro ja sama teraz nie znam odpowiedzi, nie rozumiem siebie i jest mi z tym trudno, to innym z taką mną będzie np. równie ciężko.

A prawdą jest, że owszem, nie wiem, ale jednak nie jestem, nie muszę być z tym sama.

I to niezwykle ważne, żeby dbać o ten aspekt społeczny, bo mamy tendencję do izolacji i wtedy karmimy jeszcze bardziej lęki i szkodliwe nawyki. Potrzeba nam wspierającego towarzystwa innych osób i niekoniecznie będzie to nasza rodzina.

Jesteśmy zwierzętami społecznymi i poczucie bycia częścią grupy (która wspiera, rozumie, akceptuje nawet, gdy nie może pomóc) jest kluczowe dla procesu wychodzenia z ‘nie wiem’ do ‘wiem’.

piątek, 4 sierpnia 2023

 PRZEŻYCIE EMOCJI



“...bo ja to się boję, że jak wejdę w tę emocję, to to będzie trwało wiecznie”

To wymysł głowy. Żeby cię zatrzymać, ochronić. Umysł za wszelką cenę chce uratować twoje życie, a dla niego czucie, zwłaszcza trudnych emocji, to zagrożenie, niemal równe śmierci. Dlatego zrobi wszystko, żebyś nie czuła.
Uwierz mi, to da się przeżyć.

Całkiem często okazuje się, że ten, czasem latami, wstrzymywany płacz, jak już pozwolisz mu zabrzmieć, będzie może silny, ale potrwa o wiele krócej niż się spodziewasz. Dużo szybciej poczujesz ulgę niż sądzi twoja głowa. 

A jeśli boisz się, myślisz, że się “rozpadniesz” i nikt cię nie pozbiera, to sprawdź, czy możesz kogoś poprosić o towarzyszenie. O bycie nawet po prostu niemym świadkiem, żebyś nie czuła się sama.
Jeśli nie masz takiej zaufanej osoby, szukaj pomocy w dalszych kręgach. Może przychodzi ci do głowy ktoś, kto może być dla ciebie oparciem w takiej sytuacji?

Choćby jednorazowo, nawet jeśli stoi za tym zapłata finansowa. Warto.
Jesteś dla siebie ważna.