piątek, 9 sierpnia 2024
piątek, 16 lutego 2024
INTUICJA
wtorek, 3 października 2023
W OKU CYKLONU
czwartek, 13 kwietnia 2023
MARZENIE
Po co mieć marzenie, którego nie mogę spełnić? Po co o nim w ogóle myśleć?
Po pierwsze marzenia to nie zadania do odhaczenia z listy. Ich realizacja nie podlega ocenie bycia sukcesem lub porażką. Jak ich nie spełnisz, to nadal wszystko z tobą w porządku 😉
Po drugie, ubieranie marzenia w konkrety, zastanawianie się jak, z kim, gdzie i po co daje uczucie błogości, spełnienia, radości, a to nas niesamowicie karmi. Zanurzenie się w tym daje siłę i motywację do realizacji.
Po trzecie, kierując uwagę w stronę emocji i czując się tak, jakbyś spełniła swoje marzenie, posyłasz pozytywną energię w kosmosy i wierz lub nie, ale prosząc dajesz znak, że jesteś gotowa, żeby przyjąć.
I pamiętaj, że ważne jest, żeby mieć zgodę na to, że może nie zrealizujesz swojego pragnienia, ale też nigdy do końca tego nie wiesz, bo przecież nie znasz swojej przyszłości i tego, co się w twoim życiu zdarzy.
Marzmy więc, kolorujmy swoje dni, działajmy, krok po kroku przybliżając się do celu. Wszystko z oddechem i zaufaniem, że jest dokładnie tak, jak ma być.
Po pierwsze marzenia to nie zadania do odhaczenia z listy. Ich realizacja nie podlega ocenie bycia sukcesem lub porażką. Jak ich nie spełnisz, to nadal wszystko z tobą w porządku 😉
Po drugie, ubieranie marzenia w konkrety, zastanawianie się jak, z kim, gdzie i po co daje uczucie błogości, spełnienia, radości, a to nas niesamowicie karmi. Zanurzenie się w tym daje siłę i motywację do realizacji.
Po trzecie, kierując uwagę w stronę emocji i czując się tak, jakbyś spełniła swoje marzenie, posyłasz pozytywną energię w kosmosy i wierz lub nie, ale prosząc dajesz znak, że jesteś gotowa, żeby przyjąć.
I pamiętaj, że ważne jest, żeby mieć zgodę na to, że może nie zrealizujesz swojego pragnienia, ale też nigdy do końca tego nie wiesz, bo przecież nie znasz swojej przyszłości i tego, co się w twoim życiu zdarzy.
Marzmy więc, kolorujmy swoje dni, działajmy, krok po kroku przybliżając się do celu. Wszystko z oddechem i zaufaniem, że jest dokładnie tak, jak ma być.
wtorek, 27 grudnia 2022
WSZYSTKO JEST Z TOBĄ W PORZĄDKU
czwartek, 8 grudnia 2022
ZMIANA I EMOCJE c.d.
wtorek, 6 grudnia 2022
ZMIANA I EMOCJE c.d.
Gdy ze strachu przed zmianą przestaję się już miotać jak ryba bez wody, gdy odzyskuję oddech i jako taką świadomość, mogę zadać sobie pytania.
Pytania, które pomogą mi uporać się z tym, co czuję i w zadbaniu o siebie zaplanować następne działania.
Czy aby na pewno?
Czy to na pewno prawda, co myślę?
Czego się tak naprawdę boję?
Jaki jest najczarniejszy scenariusz, który może się spełnić?
Jak ma się moje wyobrażenie do rzeczywistości? Jakie są fakty?
środa, 21 września 2022
ZMIANA I EMOCJE
Najtrudniejsze w zmianie, która nadchodzi jest ten cały szereg myśli, które nas od razu napadają.
„O rany, ile się trzeba będzie teraz narobić!”
„Zaplanowanie kroków zajmie mi chyba całą wieczność.”
„Jeszcze nie wiem, jak to będzie, ale na pewno ciężko.”
„Po co to wszystko?”
„Komu przeszkadzało to, jak jest teraz?”
„Nie jestem na to gotowa!”
A pod tym wszystkim siedzą emocje. Z mojego doświadczenia, to strach jest najczęstszym gościem.
Boimy się, że nie wiemy, co i jak. Że sami nie podołamy, że to oznacza duże przeciążenia i zmęczenie non stop, że to, co nowe pokaże nasz brak kompetencji, że zmiana przyniesie efekt gorszy od oczekiwanego i okaże się, że wszystkie wysiłki pójdą na marne.
Uch… Sporo tego… czuję ciężar i decyduję zatrzymać tą rozpędzającą się maszynę. Jak? Np. świadomie skupiam wzrok na jednej rzeczy z mojego otoczenia – np. jaka ona jest? Jaki ma kolor, strukturę? O, zatrzymałam kołowrotek myśli. Skupię się teraz na sobie, na swoim oddechu, kierując go w konkretne miejsca. Strach zelżał. Czuję się trochę lepiej. Ok, czy mogę teraz przyjrzeć się nadchodzącej zmianie już bez zadyszki?
niedziela, 18 września 2022
ZMIANA I CO DALEJ
I gdy już czuję, że mogę, to zaczynam się rozglądać. Co mogę, co chcę teraz zrobić? Czy już wiem, jaki będzie mój następny krok?
Może mam zaufać i odpuścić zgodnie z myślą „wszystko zawsze działa na moją korzyść”.
Tak, wierzę w to. Nie raz się przekonałam, że tak właśnie jest. Coś, co na pierwszy rzut oka wydawało się trudne (i było!), okazywało się przynosić dobro dla mnie. Tyle, że to często widać dopiero po upływie czasu.
A czasem nie widzę sensu, ale skoro się przydarzyło, to już tego nie zmienię. Idę więc dalej. Bogatsza w doświadczenie. Po prostu. Bez zagnieżdżania się w miejscu i szukaniu znaczenia.
-
JAK JA LUBIĘ PONIEDZIAŁKI! Kto lubi poniedziałki? Pytanie tuż przed weekendem 😉 Ja lubię i podejrzewam, że jestem w mniejszości. Większość...
-
INACZEJ W życiu bywa tak, że mamy swoje plany, ustawiamy sobie pewne rzeczy i one się faktycznie tak dzieją, a pewne rzeczy dzieją się ina...
-
JEST DOBRZE I MOŻE BYĆ JUŻ TYLKO LEPIEJ Drugie hasło, które towarzyszy mi, zwłaszcza w kontekście obfitości finansowej, brzmi: „Jest dobrze...





.jpeg)


