piątek, 30 sierpnia 2024

 MATKA CZY OJCIEC?


„Czy pieniądze to strona matki czy ojca?” 🤔

Wychodzę z założenia, że nigdy nie jestem sama. Dla mnie jest to bardzo wspierające i odkąd uzdrowiłam w sobie temat mojego rodu, z obu stron: matki i ojca, to bardzo dużo z tego korzystam.

W kontekście pieniędzy oba aspekty rodowe mogą być dla nas z jednej strony wspierające, ale i blokujące i oba mają wpływ na to, jak funkcjonujemy w temacie obfitości finansowej.

A z pieniędzmi jest kwestia taka, że one potrzebują być w ruchu, czyli potrzebują, żeby je dawać i je przyjmować, utrzymywać je w przepływie. 💸

Naszą częścią przyjmującą jest lewa strona, zasadniczo strona matki, kobiety, a częścią dającą jest ta męska, ojcowska i najlepiej jeśli to działa synchronicznie, oczywiście bez zacisku na idealnie równym podziale, ale z dbaniem o swego rodzaju balans.

Obie te energie, i męska i żeńska, są nam potrzebne i są tym narzędziem, z którego możemy korzystać, żeby np. uwalniać się od tych blokad, negatywnych przekonań, lęków okołofinansowych i stricte finansowych.

Obu tych energii możemy używać, prosić o wsparcie i je przyjmować, pamiętając również o tym, że one się przenikają, przeplatają ze sobą, ponieważ tak, jak u matki w rodzie występuje pierwiastek męski (jej ojciec, dziadek itd.), tak i u ojca pojawia się pierwiastek żeński (jego matka, babka itd.).

Jestem za tym, żeby tych stron jakoś specjalnie nie dzielić, nie szufladkować, bo to nam nie służy. Nie ma takiej potrzeby, skoro to jest dla nas i możemy z tego korzystać.

środa, 14 sierpnia 2024

 BOGATY MĄŻ


Jest takie jedno przekonanie, które najczęściej mają kobiety, nie tylko u nas w kraju:
„Muszę sobie znaleźć bogatego męża!” 😁

Utarło się, że w zasadzie jest to jedyny możliwy sposób, żeby kobieta mogła żyć w obfitości finansowej, a jeśli nie jedyny, to na pewno ten łatwy, bo inaczej będzie się musiała urobić po łokcie, a i tak nic z tego za pewne nie wyjdzie.

Nie zgadzam się. To tylko przekonanie, silne, zakorzenione w nas od pokoleń, ale jak każde przekonanie, nadaje się do zmiany.
Nie chodzi o to, żebyśmy porzuciły pomysł bycia w związku i zostały super-samodzielnymi singielkami 😉

To jest o tym, żeby mieć, budować w sobie poczucie, że „ja jestem bogata i ty też możesz być bogaty, bogata, mój mężu, partnerze, żono, partnerko itd.”

Nie potrzebujemy, żeby nas ktoś ratował swoimi pieniędzmi. Nie chcemy się od kogoś uzależnić.
To podwaliny zdrowego związku z samą sobą i drugim człowiekiem.

piątek, 9 sierpnia 2024

 DROBNE


Może być tak, że nawet jeśli masz pieniądze, to i tak poczucie ich braku może ci towarzyszyć. To mogą być myśli, że np. i tak masz ich za mało, że je wydasz i nie wrócą, że ich zabraknie w którymś momencie.

Jeśli się na tym skupiasz, to chcąc nie chcąc jesteś w energii braku i ponieważ energia podąża za uwagą, to tego braku masz jeszcze więcej.

Dlatego każdy najdrobniejszy pieniądz jest ważny i za każdy przysłowiowy grosz warto być wdzięcznym. Wtedy czujesz, że masz pieniądze i chcesz ich więcej, ale już je masz.

I czy przyjdzie ich więcej, czy nie przyjdzie, jest dobrze i jesteś w stanie z tym żyć. Nie ma w związku z tym katastrofy czy końca świata.
Wiesz, że one przyjdą teraz albo później, może w innej formie czy kwocie.

To jest również puszczanie kontroli i nauka zaufania.